
|
|
W związku z dużym zainteresowaniem Czytelniczek działaniem układu hormonalnego, przychodzi mi na myśl rozmowa, która często ma miejsce w moim gabinecie [2007-03-06]
Prof. dr hab.med. Witold J. Brzosko
W gabinecie lekarskim pytam pacjentkę:
- Czy cierpi Pani na zespół napięcia przedmiesiączkowego?
- Nie!
- A czy jest Pani bardziej rozdrażniona przed miesiączką?
- Tak.
- Czy może czuje się Pani w tym czasie obrzęknięta?
- Tak.
- Czy bolą Panią piersi lub głowa?
- Tak, ale zawsze sądziłam, że to są objawy normalne.
- Objawy te nie są prawidłowe i są dowodem, że układ hormonalny funkcjonuje źle. Niestety wiele kobiet, podobnie do Pani, traktuje zarówno zmiany nastroju i depresje, jak i pojawiające się przed miesiączką obrzęki, zwiększenie masy ciała oraz powiększenie i bolesność gruczołu piersiowego jako konieczny, nieomal naturalny zespół towarzyszący miesiączce.
Zespół napięcia przedmiesiączkowego (premenstrual syndrom - PMS) jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń hormonalnych u kobiet w okresie rozrodczym.
Cechują go rozdrażnienie, niestabilność emocjonalna, depresja, bóle głowy, obrzęki a w związku z tym przyrost wagi ciała i bolesność gruczołów piersiowych. Objawy pojawiają się 7-10 dni przed miesiączką i znikają po jej rozpoczęciu.
Dolegliwości związane z PMS można jednak w dużej mierze łagodzić. Badania wykazały, że wprowadzenie GLA - kwasu gamma-linolenowego- substancji występującej m. in. w oleju z nasion ogórecznika, do leczenia klinicznych objawów PMS, łagodzi dolegliwości u około 90% kobiet cierpiących na ten zespół bez ryzyka wystąpienia jakichkolwiek objawów ubocznych, jakie obserwowano w stosowanych dotychczas terapiach chemicznych bądź hormonalnych.

|
|
| |
|